Co
jeszcze robimy? :) Mamy także
muzyko terapię. Na tych zajęciach szykujemy różne
występy takie jak jasełka, dzień kobiet, dzień chłopaka i inne
tego typu imprezy. Niestety w ciągu dwóch
ostatnich lat praktycznie tego nie było,
z powodu pandemii. 😢
Ale powoli do tego wracamy i nie mogę
się doczekać. 💖
Moim marzeniem jest między
ośrodkowy przegląd kolęd, ale na razie z musi to pozostać w
sferze marzeń.
Kiedy
jest piękna pogoda, wychodzimy na boisko, a ci co nie lubią grać w
piłkę, albo nie mogą, idą na spacer, ewentualnie zostają na
stadionie na otwartej siłowni
(takiej na dworze). Chłopaki uwielbiają grać w piłkę. Dziewczyny
też, ale ich jest mniej. Przed pandemią udało nam sie zorganizować
między ośrodkowe zawody w piłkę. :)
Latem
wychodzimy na basen, taki otwarty. Mam nadzieję, że w końcu odważę
się zjechać na zjeżdżalni, bo nie cierpię momentu, kiedy wpadam
do wody (jest tam około pół
metra głębokości, niby nie dużo, ale pod wodę można pójść.)
Moi koledzy jakoś nie mają z tym problemu.
Czasem
organizujemy także grilla w ogrodzie w ramach obiadu. Opiekaniem
kiełbasy zajmuje się pan Heniu (nasz kierowca). My przygotowujemy
sałatki i inne dodatki. Po jedzeniu najczęściej tańczymy, bo
czemu nie? :)
Przez
cały rok, w środy, chodzimy także na kręgielnię i krytą
pływalnie. Kręgielnia cieszy się dużą popularnością. Nasi
chłopcy potrafią wykręcić takie wyniki o których
nawet nie marzyłam i dają czadu na zawodach kręglarskich w
rywalizacji z podopiecznymi innych ośrodków.
Za to na basenie można popływać i nie źle się zmęczyć. Pływać
nie umiem, ale to właśnie basen lubię najbardziej, właśnie
dlatego, że wysiłek w wodzie jest bardziej wyczerpujący.
W
kwestii ruchowej, dwa razy w tygodniu mamy także rehabilitację. Na
kilka godzin przychodzi do nas pani z centrum rehalibitacji i z nami
ćwiczy. Niektórzy
próbują
się wykręcić (mi też się czasem nie zdarza), ale robimy to, bo
wiemy, że wyjdzie nam na dobre. Na sali do ćwiczeń mamy różne
sprzęty: łóżko
rehabilitacyjne, rowerek, bieżnię i tak zwanego "wioślarza",
ale to nie bardzo wiem jak opisać. Najchętniej ćwicze na macie i
na bieżni, bo uwielbiam spacerować.
We
wtorki odwiedza nas także Pani Kasia, która
jest psychologiem. Wszyscy bardzo się cieszą, kiedy przychodzi, a
indywidualne rozmowy są długie i ciekawe.
W
przyszłości mam zamiar opisywać już konkretne wydarzenia i to, co
robią moi koledzy i koleżanki. A robią dużo rzeczy, które
warto by pokazać, tylko niektórym
brakuje im pewności siebie. Jak się zgodzą, to będę pokazywać
ich prace. Do zobaczenia w kolejnym poście! :)
 |
| Ciężko było znaleźć zdjęcie ośrodka w Internecie, nie wiem czemu |