piątek, 1 kwietnia 2022

Czym są Środowiskowe Domy Samopomocy? cz.2

 Co jeszcze robimy? :) Mamy także muzyko terapię. Na tych zajęciach szykujemy różne występy takie jak jasełka, dzień kobiet, dzień chłopaka i inne tego typu imprezy. Niestety w ciągu dwóch ostatnich lat praktycznie tego nie było, z powodu pandemii. 😢 Ale powoli do tego wracamy i nie mogę się doczekać. 💖 Moim marzeniem jest między ośrodkowy przegląd kolęd, ale na razie z musi to pozostać w sferze marzeń.

Kiedy jest piękna pogoda, wychodzimy na boisko, a ci co nie lubią grać w piłkę, albo nie mogą, idą na spacer, ewentualnie zostają na stadionie na otwartej siłowni (takiej na dworze). Chłopaki uwielbiają grać w piłkę. Dziewczyny też, ale ich jest mniej. Przed pandemią udało nam sie zorganizować między ośrodkowe zawody w piłkę. :)

Latem wychodzimy na basen, taki otwarty. Mam nadzieję, że w końcu odważę się zjechać na zjeżdżalni, bo nie cierpię momentu, kiedy wpadam do wody (jest tam około pół metra głębokości, niby nie dużo, ale pod wodę można pójść.) Moi koledzy jakoś nie mają z tym problemu.

Czasem organizujemy także grilla w ogrodzie w ramach obiadu. Opiekaniem kiełbasy zajmuje się pan Heniu (nasz kierowca). My przygotowujemy sałatki i inne dodatki. Po jedzeniu najczęściej tańczymy, bo czemu nie? :)

Przez cały rok, w środy, chodzimy także na kręgielnię i krytą pływalnie. Kręgielnia cieszy się dużą popularnością. Nasi chłopcy potrafią wykręcić takie wyniki o których nawet nie marzyłam i dają czadu na zawodach kręglarskich w rywalizacji z podopiecznymi innych ośrodków. Za to na basenie można popływać i nie źle się zmęczyć. Pływać nie umiem, ale to właśnie basen lubię najbardziej, właśnie dlatego, że wysiłek w wodzie jest bardziej wyczerpujący.

W kwestii ruchowej, dwa razy w tygodniu mamy także rehabilitację. Na kilka godzin przychodzi do nas pani z centrum rehalibitacji i z nami ćwiczy. Niektórzy próbują się wykręcić (mi też się czasem nie zdarza), ale robimy to, bo wiemy, że wyjdzie nam na dobre. Na sali do ćwiczeń mamy różne sprzęty: łóżko rehabilitacyjne, rowerek, bieżnię i tak zwanego "wioślarza", ale to nie bardzo wiem jak opisać. Najchętniej ćwicze na macie i na bieżni, bo uwielbiam spacerować.

We wtorki odwiedza nas także Pani Kasia, która jest psychologiem. Wszyscy bardzo się cieszą, kiedy przychodzi, a indywidualne rozmowy są długie i ciekawe.

W przyszłości mam zamiar opisywać już konkretne wydarzenia i to, co robią moi koledzy i koleżanki. A robią dużo rzeczy, które warto by pokazać, tylko niektórym brakuje im pewności siebie. Jak się zgodzą, to będę pokazywać ich prace. Do zobaczenia w kolejnym poście! :)

Ciężko było znaleźć zdjęcie ośrodka w Internecie, nie wiem czemu


środa, 30 marca 2022

Nasze prace cz. 2

Dzisiaj jest środa, więc wszyscy (jak co tydzień) poszli na basen/kręgle. Z powodu zatkanego ucha musiałam niestety basen odpuścić, a na kręgle nie było miejsca. Postanowiłam wykorzystać wolną chwilę i pokazać inne nasze dzieła. :) Przepraszam za jakość zdjęć robionych telefonem, akurat z fotografii jakoś nigdy nie byłam dobra. 


Kwiatowe damy 




Nie wiem kto rysował te ryby, bo gdy przyszłam do ośrodka w 2017 to już były, ale się domyślam ;) 

Baleriny już zawisły

Kokoszki też gotowe 

wtorek, 29 marca 2022

Nasze Prace! :)


Dziś na pracowni Rękodzieła wykonywaliśmy papierowe baletnice. Mariusz (kolega) odrysowywał szablony, Karol (też kolega) wycinał, a ja z Sylwią przyszywalysmy spódnice z tiulu. Całość będzie się pięknie prezentować, jak zawiśnie w holu i innych miejscach. Na pewno zrobię zdjęcie i pokażę. 😋




Tymczasem na pracowni plastycznej pani Iwonki trwa produkcja zajączków z włóczki i kartonu. Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami, więc praca wre, aby każdy mógł zabrać swojego do domu. 

Agnieszka dzielnie nawija


Wiosenny bukiet

Przykładowy gotowy zając

Asia i Paweł F. przy pracy

Anitka też nie próżnuje

Nadchodzą Święta! :)

W dzień Świętego Mikołaja odwiedzili nas uczniowie z technikum. Mieliśmy okazje pośpiewać kolędy, a potem zaprezentowałam prezentację multim...