Wiedzieliście dlaczego 21 marca wypada Dzień Skarpety nie do pary? Ja tego nie wiedziałam, ale teraz już wiem. :) Tego dnia postanowiliśmy właśnie założyć skarpetki nie do pary. Jest to związane ze Światowym Dniem Osób z zespołem Downa, które mają dodatkowy, trzeci chromosom w dwudziestej pierwszej parze. Trzeci czyli taki, który pozostał "sam". Niedopasowany, jak skarpetki.
Blog opisuje życie w Domu Samopomocy w Górze. Traktuje także o specyfikacji różnych niepełnosprawności.
środa, 22 marca 2023
sobota, 7 maja 2022
Pierwszy Majówkowy Spacer
Weekend majowy już za nami, a że ośrodek był wtedy zamknięty, to dopiero w piątek ruszyliśmy na pierwszy Majówkowy Spacer. Pogoda była piękna. Wybraliśmy się na stawek koło stadionu, a o to mała foto relacja. 😊
![]() |
| Danusia i Bogdan |
![]() |
| Anitka i Edytka |
![]() |
| Mariusz, Anitka i Edytka |
![]() |
| Krzysiu, Kasia, Danka, Asia i Mateusz |
![]() |
| Krzysiu |
![]() |
| Paweł (drugi na wózku) |
![]() |
| Park |
wtorek, 5 kwietnia 2022
Kwiecień - miesiąc świadomości autyzmu
Drugi kwiecień to Światowy Dzień Autyzmu. Obchodzimy go od roku 2008 i ma on na celu zwrócenie uwagi na problem dyskryminacji i izolacji z jaką borykają się osoby autystyczne i ich rodziny (szczególnie rodzice). Jednak, według mnie, najważniejszym zadaniem tego dnia jest uświadamianie ogółowi społeczeństwa czym jest autyzm i "z czym to się je", a także obalanie mitów (np. tego, że szczepienia powodują autyzm).
Sama jestem osobą ze Spektrum Autyzmu (potocznie nazywanym "Zespołem Aspergera"), w ośrodku mamy też kolegę w większym stadium tego zaburzenia, a domy samopomocy zajmują się między innymi takimi osobami (o czym pisałam w innych wpisach), postanowiłam coś o tym napisać i tutaj.
A więc czym jest Autyzm, a właściwie spektrum autyzmu? Nie chcę przytaczać długich i skomplikowanych definicji z podręczników, więc napiszę prosto i ogólnie: jest to zaburzenie rozwojowe, którego cechą charakterystyczną jest izolacja, unikania kontaktu. Zacznę od samego słowa "spektrum". Oznacza ono zakres obejmowania danego zjawiska. Autyzm ma całą paletę objawów. Do niedawna dzielono go na: dziecięcy, atypowy, Zespół Retta, całościowe zaburzenia rozwoju i Zespół Aspergera. Podział był dłuższy. Od stycznia tego roku nie ma już go, co nie znaczy, że problem nie zniknął. Jedyne, co się zmienia to nazewnictwo, czyli krótko "zaburzenie ze spektrum autyzmu". Kiedyś było przekonanie, że osoby autystyczne mają problemy intelektualne, a jeśli ktoś nie miał, a nadal przejawiał inne objawy, to diagnozowano go jako Zespół Aspergera. Mam nadzieję, że nic nie pomyliłam i wyjaśniłam do dość jasno. Jeśli jednak nie, to napiszcie w komentarzu gdzie jest błąd czy czego nie rozumiecie, a postaram się go poprawić/wyjaśnić.
Nie do końca wiadomo skąd to się bierze, choć jednym z czynników jest miedzy innymi genetyka. Nie raz się zdarza, że po diagnozie dziecka, przynajmniej jeden rodziców cofa się myślami w czasie do dzieciństwa i u małego siebie widzi podobne objawy. Często potem okazuje się, że sam ma to zaburzenie.
Autyzm częściej diagnozuje się u chłopców niż u dziewczynek, a przynajmniej kiedyś tak było. Wynika to z faktu, że dziewczynki z natury są bardziej uspołecznione i maskują takie objawy, jak izolacja społeczna. Oczywiście, nie wszystkie, ja w przedszkolu bardzo się izolowałam i lubiłam samotne zabawy.
Inną charakterystyczną cechą są zaburzenia sensoryczne. Tłumacząc z Polskiego na Polski: problem z odbieraniem różnych bodźców ze świata. Np. autystyczne dziecko może mieć problem z nauką w tradycyjnej szkole, bo w klasie będzie za głośno, albo zbyt jasno przez co może zachowywać się "niegrzecznie" (słowo to specjalnie wzięłam w cudzysłów). Ktoś powie: "u mnie w pracy też jest głośno i muszę z tym sobie radzić". Bo autystycy mają tak, jak my tylko BARDZIEJ (szczególnie dzieci).
Po więcej informacji na temat samego autyzmu zapraszam na kanał Psychologia ZA.
A jakie problemy mają osoby w tym spektrum? Największy jest jeden: nie zrozumienie przez ludzi i (co gorsza) niechęć zrozumienia. Dla innych są dziwakami i egoistami, bo muszą mieć swoje ustalone rytuały i się ich trzymać. Mogą mieć problem z wyczuciem ironii i zareagować nieadekwatnie do sytuacji. Oczywiście z czasem uczą się tego się, ale zależy to od stopnia zaburzenia, pracy terapeutycznej i podejścia otoczenia. Jeśli o mnie chodzi, to w szkole nie miałam większych problemów (zwłaszcza w gimnazjum i liceum). Koledzy z klasy mnie lubili. Choć były też osoby, które śmiały się z mojego charakterystycznego sposobu chodzenia. Dopiero po diagnozie dowiedziałam się, że niezgrabność ruchowa to też typowa cecha dla zaburzeń autystycznych. Inna sprawa to wspomniane wyżej zaburzenia sensoryczne. Ktoś kto nie rozumie problemu, może taką osobę uznać za jakiegoś "rozpieszczonego gówniarza, któremu wszystko przeszkadza".
Podobne kłopot mają rodzice. "Wmawiasz mu chorobę", "Autyzm srałtyzm, rozpieszczony bachor i tyle! Jakbym mu w dupsku strzelił to raz dwa się ogarnął!" - tego typu komentarze nie są dla nich rzadkością, nawet od rodziny. Wiecie, jak to jest. Każdy jest specjalistą od cudzych spraw, a rodziny się nie wybiera. Pół biedy, jak takie głupoty gada typowa ciocia Krysia z wujkiem Staszkiem, bo oni nie wychowują naszego dziecka, a w najgorszym przypadku można się od nich odciąć. Ale jeśli na dziecko skarży się nauczycielka? Osoba, która skończyła pedagogikę, więc powinna wiedzieć czym jest autyzm? (Może nie na takim samym poziomie, jak psychiatra czy psycholog, ale jednak.) Nie jeden rodzic pewnie wysłuchiwał skarg, że dziecko się źle zachowuje (np. jest agresywne). Nie jest to przyjemne, szczególnie mając świadomość, że dziecku autystycznemu trudniej zrozumieć pewne rzeczy. Najgorsze jest podejście bagatelizujące. Mimo wszystkich pomocy takich, jak nauczyciel wspomagający, szkoła publiczna to nie zawsze dobre miejsce dla dziecka autystycznego. Szkoła specjalna dla osób z autyzmem może być dobrym rozwiązaniem, ale nie są one tak powszechne i nie ma ich w każdej miejscowości. Na cały Dolny Śląsk znalazłam około 21 placówek (przedszkola). Im wyższy stopień edukacji, tym mniej.
piątek, 1 kwietnia 2022
Czym są Środowiskowe Domy Samopomocy? cz.2
Co jeszcze robimy? :) Mamy także muzyko terapię. Na tych zajęciach szykujemy różne występy takie jak jasełka, dzień kobiet, dzień chłopaka i inne tego typu imprezy. Niestety w ciągu dwóch ostatnich lat praktycznie tego nie było, z powodu pandemii. 😢 Ale powoli do tego wracamy i nie mogę się doczekać. 💖 Moim marzeniem jest między ośrodkowy przegląd kolęd, ale na razie z musi to pozostać w sferze marzeń.
Latem wychodzimy na basen, taki otwarty. Mam nadzieję, że w końcu odważę się zjechać na zjeżdżalni, bo nie cierpię momentu, kiedy wpadam do wody (jest tam około pół metra głębokości, niby nie dużo, ale pod wodę można pójść.) Moi koledzy jakoś nie mają z tym problemu.
W kwestii ruchowej, dwa razy w tygodniu mamy także rehabilitację. Na kilka godzin przychodzi do nas pani z centrum rehalibitacji i z nami ćwiczy. Niektórzy próbują się wykręcić (mi też się czasem nie zdarza), ale robimy to, bo wiemy, że wyjdzie nam na dobre. Na sali do ćwiczeń mamy różne sprzęty: łóżko rehabilitacyjne, rowerek, bieżnię i tak zwanego "wioślarza", ale to nie bardzo wiem jak opisać. Najchętniej ćwicze na macie i na bieżni, bo uwielbiam spacerować.
czwartek, 24 marca 2022
Czym są środowiskowe Domy Samopomocy? cz.1
Według Wikipedii jest to:
"jednostka organizacyjna resortu pomocy społecznej, działająca na zasadach zadania zleconego samorządom, fundacjom, stowarzyszeniom
Obok dziennych domów pomocy, domów dla samotnych matek i kobiet w ciąży, schroniska i domu dla bezdomnych, środowiskowe domy samopomocy są przykładem ośrodków wsparcia."
Do zadań takich placówek należy wspieranie osób z niepełnosprawnościami, które z różnych powodów mają kłopotyw samodzielnej egzystencji.
Domy Samopomocy dzieli się na:
Typ A: osób przewlekle psychicznie chorych
Typ B: niepełnosprawnych intelektualnie
Typ C: przejawiającymi inne zaburzenia czynności psychicznych
Typ D: osób z zaburzeniami ze spektrum autyzmu i niepełnosprawnościami sprężonymi
Środowiskowy Dom Samopomocy w Górze
A co tak właściwie robimy?
Dzień dobry.
Jestem Wioletka, mam 24 lata i witam na blogu Środowiskowego Domu Samopomocy do którego należę. Mam nadzieję, że wam się spodoba.
Nadchodzą Święta! :)
W dzień Świętego Mikołaja odwiedzili nas uczniowie z technikum. Mieliśmy okazje pośpiewać kolędy, a potem zaprezentowałam prezentację multim...
-
Dzisiaj jest czwartek, a że pogoda była nawet dobra, to wybraliśmy się na stadion. Chłopaki grali w piłkę, a inni (w tym ja) sobie spacerowa...
-
W dzień Świętego Mikołaja odwiedzili nas uczniowie z technikum. Mieliśmy okazje pośpiewać kolędy, a potem zaprezentowałam prezentację multim...
-
Przepraszam, że ten wpis jest dość spóźniony. Ostatnio nie miałam zbytniej ochoty na pisanie, ale już jestem. 😙 Co w naszym ośrodku się ost...










