sobota, 4 czerwca 2022

Grill czwartkowy

W Czwartek postanowiliśmy zaszaleć i w ramach obiadu zrobiliśmy grilla. A do tego były gry, zabawy i tańce. I chlebek ze smalcem. 💗 Choć czy ze smalcem to nie wiem, nie znam się. Ale był pyszny.💚 Pan Heniu już się o to postarał. 👏😙 A tutaj mini foto relacja.



Pan Haniu przy grillu




czwartek, 26 maja 2022

Z Panią Asią dookoła świata - spotkanie w bibliotece

Dziś odwiedziliśmy lokalną Bibliotekę Miejską. Byłam mile zaskoczona, kiedy okazało się, że wyobraźnią przeniesiemy się do Japonii, którą uwielbiam. Może kiedyś nawet odwiedzę ją w rzeczywistości? 😏 Mieliśmy też okazję zobaczyć przedstawienie teatru Kamishibai (jap. "kami" - papier, "bai" - sztuka). Jest to po prostu teatr obrazkowy. Pani Asia (bibliotekarka z działu dziecięcego) wyciągała obrazki ze specjalnej ramy stojącej, ukazując kolejne i czytała z nich historię. Nasza opowiadała o słowiku i cesarzu, który chciał, aby słowik śpiewał mu codziennie. Morał był taki, że słowik najpiękniej śpiewa na wolności.

Potem bawiliśmy się w muzykantów: graliśmy na bębnach afrykańskich, grzechotkach. Ogólnie to mogliśmy poszaleć! 😄


Mieliśmy też okazję do próby "jedzenia" pałeczkami. Jedzenia w cudzysłowu, bo podnosiliśmy puchate kulki. Przyznam, że wychodziło nam to nawet nie źle. Wydaje mi się, że trafiły mi się pałeczki chińskie. W filmiku na dole jest kilka ciekawostek i technika jedzenia.


A na końcu wyplataliśmy bukiety dla mamy.



Cała nasza grupa





Ja z wachlarzem



Teatrzyk Kamishibai 

Pani Asia gra na ukulele


Pani Renia, Asia (koleżanka) i Mariusz grają na bębnach

Janeczka i pałeczki

"scena" Kamishibai


wtorek, 17 maja 2022

Rowerowa Wycieczka do Ryczenia

Wczoraj w pięć osób wybraliśmy się na pierwszą od dawna wycieczkę rowerową. Pojechaliśmy nad do Ryczenia gdzie jest położony piękny zalew. Chłopaki mieli tyle energii, że ciężko było za nimi nadążyć. 💪😏 Pogoda też była idealna, bo bardzo ciepła. 



Od lewej: ja, Michał, Paweł, Mariusz i Pani Magda 






sobota, 7 maja 2022

Pierwszy Majówkowy Spacer

Weekend majowy już za nami, a że ośrodek był wtedy zamknięty, to dopiero w piątek ruszyliśmy na pierwszy Majówkowy Spacer. Pogoda była piękna. Wybraliśmy się na stawek koło stadionu, a o to mała foto relacja. 😊


Danusia i Bogdan
Anitka i Edytka




Mariusz, Anitka i Edytka





Krzysiu, Kasia, Danka, Asia i Mateusz


Krzysiu













Paweł (drugi na wózku) 



Park


czwartek, 14 kwietnia 2022

Wielkanocne życzenia i Żurek Pana Kierownika

Z racji tego, że idzie Wielkanoc, mieliśmy wczoraj w ośrodku drobny akcent świąteczny. Nie robimy żadnego uroczystego śniadania, ale każdego roku na obiad mamy Żurek Pana Kierownika. Dlaczego Pana Kierownika? Z tego, co pamiętam to według wersji z przepisu Pana kierownika i w poprzednich latach robił go Pan z nami na kuchni. Przy najbliższej okazji podpytam, to może się podzieli tym przepisem.  😏


Od dzisiaj mamy przerwę świąteczną. Z tej okazji wszystkim kolegom, ich rodzicom, pracownikom z rodzinami, a nawet osobą, które trafią na tego bloga przypadkiem, życzę udanych i szczęśliwych świąt. Nie tylko tych, ale i innych. A jeszcze, że dziś Wielki Czwartek, to wszystkim księżom przesyłam życzenia bonusowe, aby ich praca była owocna i doceniana. Alleluja i do przodu! ^.^ 




czwartek, 7 kwietnia 2022

Środowe wyjście na basen i kręgle

Dzisiaj jest czwartek, a że pogoda była nawet dobra, to wybraliśmy się na stadion. Chłopaki grali w piłkę, a inni (w tym ja) sobie spacerowali. Za to wczoraj była środa i mieliśmy co tygodniowy wypad na kręgle i basen. Z pewnych względów znów nie udało mi się pójść na basen. Za to mam kilka zdjęć i filmik z kręgielni. Chłopaki z lewego toru, jak zwykle szaleli - u nich wyniki powyżej setki to norma. 😏 Ja się swoim nie pochwalę, bo jest mizerny. Z resztą, najważniejsza jest gra sama w sobie.


Artur

Łukasz



Agnieszka

Ja :)




Na koniec filmik z rzutu Marcina.


wtorek, 5 kwietnia 2022

Kwiecień - miesiąc świadomości autyzmu

Drugi kwiecień to Światowy Dzień Autyzmu. Obchodzimy go od roku 2008 i ma on na celu zwrócenie uwagi na problem dyskryminacji i izolacji z jaką borykają się osoby autystyczne i ich rodziny (szczególnie rodzice).  Jednak, według mnie, najważniejszym zadaniem tego dnia jest uświadamianie ogółowi społeczeństwa czym jest autyzm i "z czym to się je", a także obalanie mitów (np. tego, że szczepienia powodują autyzm). 


Sama jestem osobą ze Spektrum Autyzmu (potocznie nazywanym "Zespołem Aspergera"), w ośrodku mamy też kolegę w większym stadium tego zaburzenia, a domy samopomocy zajmują się między innymi takimi osobami (o czym pisałam w innych wpisach), postanowiłam coś o tym napisać i tutaj.

 

A więc czym jest Autyzm, a właściwie spektrum autyzmu? Nie chcę przytaczać długich i skomplikowanych definicji z podręczników, więc napiszę prosto i ogólnie: jest to zaburzenie rozwojowe, którego cechą charakterystyczną jest izolacja, unikania kontaktu. Zacznę od samego słowa "spektrum". Oznacza ono zakres obejmowania danego zjawiska. Autyzm ma całą paletę objawów. Do niedawna dzielono go na: dziecięcy, atypowy, Zespół Retta, całościowe zaburzenia rozwoju i Zespół Aspergera. Podział był dłuższy. Od stycznia tego roku nie ma już go, co nie znaczy, że problem nie zniknął. Jedyne, co się zmienia to nazewnictwo, czyli krótko "zaburzenie ze spektrum autyzmu". Kiedyś było przekonanie, że osoby autystyczne mają problemy intelektualne, a jeśli ktoś nie miał, a nadal przejawiał inne objawy, to diagnozowano go jako Zespół Aspergera. Mam nadzieję, że nic nie pomyliłam i wyjaśniłam do dość jasno. Jeśli jednak nie, to napiszcie w komentarzu gdzie jest błąd czy czego nie rozumiecie, a postaram się go poprawić/wyjaśnić.

 

Nie do końca wiadomo skąd to się bierze, choć jednym z czynników jest miedzy innymi genetyka. Nie raz się zdarza, że po diagnozie dziecka, przynajmniej jeden rodziców cofa się myślami w czasie do dzieciństwa i u małego siebie widzi podobne objawy. Często potem okazuje się, że sam ma to zaburzenie.


Autyzm częściej diagnozuje się u chłopców niż u dziewczynek, a przynajmniej kiedyś tak było. Wynika to z faktu, że dziewczynki z natury są bardziej uspołecznione i maskują takie objawy, jak izolacja społeczna. Oczywiście, nie wszystkie, ja w przedszkolu bardzo się izolowałam i lubiłam samotne zabawy. 


Inną charakterystyczną cechą są zaburzenia sensoryczne. Tłumacząc z Polskiego na Polski: problem z odbieraniem różnych bodźców ze świata.  Np. autystyczne dziecko może mieć problem z nauką w tradycyjnej szkole, bo w klasie będzie za głośno, albo zbyt jasno przez co może zachowywać się "niegrzecznie" (słowo to specjalnie wzięłam w cudzysłów). Ktoś powie: "u mnie w pracy też jest głośno i muszę z tym sobie radzić".  Bo autystycy mają tak, jak my tylko BARDZIEJ (szczególnie dzieci). 




Po więcej informacji na temat samego autyzmu zapraszam na kanał Psychologia ZA.

 

A jakie problemy mają osoby w tym spektrum? Największy jest jeden: nie zrozumienie przez ludzi i (co gorsza) niechęć zrozumienia.  Dla innych są dziwakami i egoistami, bo muszą mieć swoje ustalone rytuały i się ich trzymać. Mogą mieć problem z wyczuciem ironii i zareagować nieadekwatnie do sytuacji. Oczywiście z czasem uczą się tego się, ale zależy to od stopnia zaburzenia, pracy terapeutycznej i podejścia otoczenia. Jeśli o mnie chodzi, to w szkole nie miałam większych problemów (zwłaszcza w gimnazjum i liceum). Koledzy z klasy mnie lubili. Choć były też osoby, które śmiały się z mojego charakterystycznego sposobu chodzenia. Dopiero po diagnozie dowiedziałam się, że niezgrabność ruchowa to też typowa cecha dla zaburzeń autystycznych. Inna sprawa to wspomniane wyżej zaburzenia sensoryczne. Ktoś kto nie rozumie problemu, może taką osobę uznać za jakiegoś "rozpieszczonego gówniarza, któremu wszystko przeszkadza". 


Podobne kłopot mają rodzice. "Wmawiasz mu chorobę", "Autyzm srałtyzm, rozpieszczony bachor i tyle! Jakbym mu w dupsku strzelił to raz dwa się ogarnął!" - tego typu komentarze nie są dla nich rzadkością, nawet od rodziny.  Wiecie, jak to jest. Każdy jest specjalistą od cudzych spraw, a rodziny się nie wybiera. Pół biedy, jak takie głupoty gada typowa ciocia Krysia z wujkiem Staszkiem, bo oni nie wychowują naszego dziecka, a w najgorszym przypadku można się od nich odciąć. Ale jeśli na dziecko skarży się nauczycielka?  Osoba, która skończyła pedagogikę, więc powinna wiedzieć czym jest autyzm? (Może nie na takim samym poziomie, jak psychiatra czy psycholog, ale jednak.) Nie jeden rodzic pewnie wysłuchiwał skarg, że dziecko się źle zachowuje (np. jest agresywne). Nie jest to przyjemne, szczególnie mając świadomość, że dziecku autystycznemu trudniej zrozumieć pewne rzeczy. Najgorsze jest podejście bagatelizujące. Mimo wszystkich pomocy takich, jak nauczyciel wspomagający, szkoła publiczna to nie zawsze dobre miejsce dla dziecka autystycznego. Szkoła specjalna dla osób z autyzmem może być dobrym rozwiązaniem, ale nie są one tak powszechne i nie ma ich w każdej miejscowości.  Na cały Dolny Śląsk znalazłam około 21 placówek (przedszkola). Im wyższy stopień edukacji, tym mniej.

 


 

Nadchodzą Święta! :)

W dzień Świętego Mikołaja odwiedzili nas uczniowie z technikum. Mieliśmy okazje pośpiewać kolędy, a potem zaprezentowałam prezentację multim...